Poniżej ciekawa lista 24 powodów, dla których warto magazynować wodę deszczową w zbiornikach do późniejszego wykorzystania. Doskonale wpisuje się w ostatnie informacje, że jesteśmy jednym z bardziej suchych krajów Europy.
- Zbieranie i magazynowanie wody deszczowej pozwala zmniejszyć rachunki za wodę o 90%.
- Jednocześnie pozwala na zmniejszenie zapotrzebowania na uzdatnioną wodę o 97%.
- Zmniejsza ilość wody i ścieków odprowadzonych do kanalizacji o 90%.
- Zmniejsza ilość wody zużywanej do spłukiwania toalet o 70%.
- Zmniejsza nakłady na budowę wodociągów, przepompowni, zapór i stacji uzdatniania wody.
- Zmniejsza ilość wody, którą trzeba uzupełniać przydomowe baseny.
- Zmniejsza zapotrzebowanie na nawozy w ogrodzie dzięki podlewaniu szarą wodą.
- Zmniejsza ilość fosforanów w ściekach o co najmniej 50%.
- Nie wymaga zmian stylu życia.
- A jednocześnie podnosi jego jakość.
- Dostarcza wodę potrzebną do podlewania.
- Pozwala na wykorzystanie wody do podlewania nawet w sytuacji, w której nie ma deszczu przez dłuższy okres (dla dużych zbiorników na deszczówkę).
- Nie podlega pod wszelkie ograniczenia użytkowania wody (np. zakazy mycia samochodów w weekendy).
- Instalacja jest bardzo tania i szybko się zwraca.
- Jednocześnie jest prosta w eksploatacji.
- I łatwa w instalacji, cała robota jest do wykonania w ciągu 2 dni.
- Zainstalowano już 3 000 takich instalacji.
- A firma sprzedająca te instalacje ma 16 lat doświadczenia.
- Każda instalacja jest dostosowana do potrzeb użytkownika, podobnie jak serwis posprzedażowy.
- Eliminuje wodę spuszczaną do kanalizacji burzowej.
- Zbiorniki są duże, ale niewidoczne i nie przeszkadają.
- Mają prostą konstrukcję i roczną gwarancję.
- Przewody łączące domową instalację ze zbiornikami są dobrze ukryte pod ziemią.
- System wyposażony jest w obejścia na wypadek awarii zasilania.
Ale mimo to uważam, że wodę deszczową wykorzystywać warto. Podobnie jak przydomowe (zwłaszcza ogrodowe) oczyszczalnie ścieków.
3 komentarzy:
W DOMO TV nie wyglądało to tak różowo. Deszczówki jest za mało, żeby starczyło na podlewanie ogródka w okresie suszy, koszt zbiorników i montażu zwraca się po kilku, kilkunastu latach.
No dobra a jak to w Polsce zbudować? Załóżmy że mam dom i chcę zbierać deszczówkę. Co należy zrobić by była zdatna do picia? Bo do resty np mycia, toalet, podlewania chyba nie trzeba jej zbytnio oczyszczać.
A u nas w kujawsko-pomorskim susza potrafi trwać i 6-8 tygodni :/ co podkopuje moją wiarę w praktyczność takiego rozwiązania. Za to bardziej opłaca się wrzucić solary na dach :)
Prześlij komentarz